Wcześniej wojewoda małopolski spotkał się z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi Czesławem Siekierskim.
- Zaraz po stwierdzeniu ogniska pryszczycy na terenie Węgier zwołaliśmy posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Ustaliliśmy, że niezbędne jest wprowadzenie czasowych kontroli transportów zwierząt - zostały one wdrożone w sobotę. Wyznaczyliśmy te trzy przejścia graniczne, ponieważ mamy tam najlepszą infrastrukturę do przeprowadzania skutecznych kontroli. Tylko przez te przejścia przepuszczamy transport żywych zwierząt, które potencjalnie mogą być nosicielami choroby - przypomina Krzysztof Jan Klęczar.
Na granicy transport żywych zwierząt sprawdzają służby: Policja, Straż Pożarna, Inspekcja Transportu Drogowego, Karpacki Oddział Straży Granicznej, przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektora Weterynaryjnego oraz Urzędu Celno-Skarbowego.
Do poniedziałkowego wieczora skontrolowano jeden pojazd na przejściu w Piwnicznej, który został zdezynfekowany, dwa pojazdy w Niedzicy zostały zawrócone i trzy pojazdy w Chyżnem zdezynfekowane. Ponadto kontrole ok. 30 samochodów przeprowadzili funkcjonariusze KAS.
- Biorę pod uwagę różne scenariusze. Jednym z nich jest zamknięcie przejść granicznych w Piwnicznej-Zdroju i Niedzicy dla transportu żywych zwierząt - zapowiada wojewoda.
s/





























