"Powziąłem niepokojącą informację, że na Podhalu, regionie który ze względu na swoje walory krajobrazowe i inne atrakcje jest obleganym regionem turystycznym brak jest nowoczesnego śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na wniosek prywatnego stowarzyszenia TOPR Wojewoda Małopolski pozytywnie zaopiniował wycofanie z lądowiska w Zakopanem śmigłowca LPR. Od tego czasu lądowisko okupuje śmigłowiec Sokół należący do TOPR, a obsługiwany przez pilotów prywatnej firmy Heliseco. Śmigłowiec ten nie posiada licencji na przewożenie rannych, zwłok ani organów do przeszczepów. Zatem oficjalnie może służyć jedynie jako transport ratowników. Wyremontowane i wielkim kosztem wyposażone profesjonalne lądowisko przy zakopiańskim szpitalu zostało przez LPR wydzierżawione TOPR. Zatem Lotnicze Pogotowie Ratunkowe wyposażone ostatnio w nowoczesne śmigłowce typu Eurocopter nie stacjonuje na Podhalu i nie bierze udziału w akcjach ratowniczych podczas wypadków drogowych, pilnych wezwań do chorych czy też do transportu organów do przeszczepu. Obsługę tego regionu ma sprawować jednostka Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Krakowie, ale z racji odległości używanie śmigłowca z Krakowa do działań na Podhalu jest z punktu widzenia ekonomicznego oraz z uwagi na długi czasu reakcji niecelowe. Sytuacja taka powoduje, że na terenie Podhala, regionie odwiedzanym rocznie przez miliony turystów znacznie obniżył się poziomu zabezpieczenia w służbę ratowniczą. Sytuacja taka powinna ulec zmianie" - napisał parlamentarzysta w poselskim zapytaniu skierowanym do ministra.
Jak podkreśla jest to jego kolejne wystąpienie w sprawie funkcjonowania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego w Małopolsce.
s/ zdj. Michał Bachulski



















