Jak informuje portal rynekzdrowia.pl Monika Frenkiel, rzecznik prasowy wojewody małopolskiego, wojewoda wszczął postępowanie mające sprawdzić, co było przyczyną tego, że karetka jechała do pacjentki 40 minut.
- Wyjaśnienia w tej sprawie składają zarówno Krakowskie Pogotowie Ratunkowe, odpowiadające za działanie skoncentrowanej dyspozytorni medycznej, jak i Szpital Powiatowy im. dr. T. Chałubińskiego w Zakopanem, odpowiadający za biorący udział w akcji zespół ratownictwa medycznego - podaje rzecznik Monika Frenkiel.
s/



















