Marszałek Województwa Małopolskiego Witold Kozłowski rozpoczął wydarzenie od minuty ciszy dla uczczenia ofiar tragicznego wypadku z 17 grudnia 1964 roku. Jadący z Nowego Sącza do Nowego Targu samochód ciężarowy wpadł w poślizg i uderzając w drewnianą wtedy konstrukcję mostu spadł do Dunajca. W wypadku zginęło 10 osób.
- Nie otwieramy mostu, bo ruch na nim został uruchomiony już jakiś czas temu, zgodnie z zapowiedzią przed III Igrzyskami Europejskimi. To ogromna i solidna konstrukcja – 220 m długości, blisko 13,5 m szerokości, obok nowa ścieżka rowerowa. Powstało tu ciekawe rozwiązanie, a mianowicie ruch samochody w żaden sposób nie koliduje z ruchem rowerowym. Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy brali udział w tym projekcie. Jestem przekonany, że dla wszystkich użytkowników tego węzła drogowo-ścieżkowo-rowerowego to bardzo ważna inwestycja - powiedział marszałek Małopolski Witold Kozłowski.
































