Piątek, ostatni dzień jazdy „na kole”, był jednocześnie najdłuższym etapem na całej trasie pielgrzymki rowerowej Zakopane – Hel – Wilno. Ale chyba najprzyjemniejszym, gdyż wieńczącym dzieło. Z Sejn cykliści ruszyli o świcie, w wyśmienitych nastrojach i z doskonałą, słoneczną pogodą. Większość tego etapu przebiegała przez Litwę, z Sejn do granicy państwa było jedynie kilkanaście kilometrów. Litwa przywitała nas wąskimi spokojnymi drogami, cichymi wioskami, ścieżkami rowerowymi i malowniczą okolicą. Na nocleg w Nowej Wilejce, gdzie w gościnnych progi zaprosił pielgrzymów pracujący tutaj polski ksiądz, dojechali szczęśliwie w komplecie. W ostatnim dniu „wykręcili” 178 km.
W sobotę pielgrzymi o godzinie 15 będą uczestniczyli w uroczystej mszy świętej w Ostrej Bramie. Wcześniej zwiedzą Wilno i spotkają się z mieszkającą tutaj Polonią.
Organizatorzy, r/




































































