Sobota przyniosła zmianę pogody – tym razem pielgrzymi wyjeżdżali z Kościerzyny wraz ze słońcem i ciepłym powietrzem. Przed godziną 11 byli już w Sianowie, gdzie mieli zaplanowaną mszę świętą. Znajduje się tutaj Sanktuarium MB Królowej Kaszub – znane nie tylko miejscowym, ale także rowerzystom z Podhala. Sianowo, od pierwszej pielgrzymki rowerowej, jest stałym miejscem modlitwy i odpoczynku. W Sanktuarium tym szczególnie modlą się zakochani, narzeczeni, małżeństwa – legenda głosi, że cudowną figurkę Maryi z Dzieciątkiem, odnaleźli wśród paproci zakochani w sobie młodzi ludzie. Dlatego pielgrzymi często są świadkami mających się tutaj odbyć zaślubin. Po mszy i posiłku kolarze ruszyli w dalszą trasę z metą w Kościerzynie. Cały ten etap liczył 85 km.
W niedzielę kolarze dojadą na Hel i zakończą pierwszą część pielgrzymki rowerowej Zakopane – Hel – Wilno. Po dniu odpoczynku wsiądą na rowery dopiero we wtorek i udadzą się w kierunku Elbląga.

























































































