- Były krawężniki, teraz jest składowisko palet. Nie można było tego zrobić po drugiej stronie wiaduktu, gdzie jest kilka razy szersza część dla pieszych - pyta się rowerzysta, który przesłał nam zdjęcia.
Początkowo przy wjeździe na ścieżkę rowerową stał znak zakazu wjazdu. Obecnie nie widać znaków zakazu wjazdu, jednak poruszanie się ścieżką rowerową jest niemożliwe.
ms/


























