Niekwestionowaną gwiazdą pokazów był mistrz świata Łukasz Czepiela. To pilot, którego umiejętności budzą powszechny zachwyt. Gdy leci niczym strzała prosto w górę, potem spada, koziołkuje w powietrzu, jak gdyby stracił kontrolę nad maszyną, potem wyłącza silniki i leci w dół niczym kamień w wodę, a potem podrywa się w górę - publiczność wstrzymuje oddech i po chwili wypuszcza powietrze z westchnieniem zachwytu.
Ciekawostek lotniczych było więcej - szybowiec Wrona, Boening Stearman czy legendarny Wiedeńczyk, do którego, do zwiedzania, ustawiała się kolejka. Publiczności podobała się bitwa powietrzna urządzona w niedzielne popołudnie przez grupę pilotów ze Słowacji, z efektownymi bombardowaniami i efektami dźwiękowymi imitującymi prawdziwą strzelaninę. Dobrą robotę robi Maciek Dominiak i jego śmigłowiec Bolkow BO-105.
Poza tym w Nowym Targu pokazali się i piloci, i grupy, które można spotkać na wielu imprezach lotniczych w Polsce.
r/ podhale24.pl, oprac. wo/ zdj. Maciej Gębacz





















































































