Dzisiejszy etap, pierwszy na polskiej ziemi, obejmował 129 km z BUKOVINA Resort do Nowego Sącza z kilkoma krótkimi, ale trudnymi podjazdami, z których ostatni zakończył się nieco ponad 10 km przed metą. Specjalna Premia Górska BUKOVINA Resort była umiejscowiona 5 km po starcie i to właśnie polski kolarz Mateusz Gajdulewicz był pierwszym, który oderwał się od peletonu i zdobył premię.
Następnie dołączyli do niego dwaj inni kolarze, Litwin Mikutis i Szwajcar Schönenberger. Cała trójka jechała razem, aż do momentu, gdy zyskali prawie 5 minut przewagi nad peletonem, około 60 km przed metą. Ale peleton nie dał się zastraszyć i dzięki pracy najpierw Portugalii, a potem Wielkiej Brytanii, złapali Gajdulewicza, który jako ostatni się poddał, na 15 km przed metą. Na ostatnim podjeździe Włoch Giulio Pellizzari i Słoweniec Gal Glivar próbowali wykorzystać przewagę, ale ich atak również został zneutralizowany przez Brytyjczyków, którzy wiedzieli, że mają dziś wielką szansę na zwycięstwo. Rzeczywiście, Brytyjczycy wykonali świetną robotę, ustawiając Roberta Donaldsona, który sprintem wygrał etap, a za nim uplasowali się rodak Lukas Nerurkar i Włoch Francesco Busatto, który po wczorajszym zwycięstwie musiał zadowolić się trzecim miejscem.
– To był trudny etap – powiedział Lukas Nerurkar. – Walczyłem trochę na niektórych podjazdach, ale byłem w stanie utrzymać tempo i odzyskać siły na zjazdach, a do tego miałem fantastycznych kolegów z drużyny, którzy pomagali mi przez cały dzień, więc jestem naprawdę szczęśliwy. Niestety jeden z naszych najsilniejszych zawodników, który byłby kluczowy w finale, miał kraksę na jednym ze zjazdów, ale udało nam się pozostać w grupie i nie stracić czasu. Drużyna dostała dziś kilka premii, więc jutro damy z siebie wszystko, by zdobyć koszulkę. – podsumował.
Nikolaj Mengel był dziś w stanie obronić koszulkę lidera klasyfikacji generalnej. Walka o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej zostanie odłożona do jutrzejszego, ostatniego i decydującego etapu, na którym kolarze zmierzą się na 145-kilometrowym odcinku z Sanoka do Hotelu Arłamów.





















