Niedziela, 23 czerwca | Imieniny: Wandy, Zenona, Prospera
27.03.2023 | Czytano: 245

Obrazy warte więcej niż tysiąc słów

W piątek odbył się wernisaż wystawy plenerowej pokazującej 365 dni pomocy udzielanej uchodźcom wojennym z Ukrainy przez Małopolan. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele małopolskich służb i instytucji, współtworzących tę wyjątkową sztafetę solidarności. Był obecny także konsul generalny Ukrainy w Krakowie Wiaczesław Wojnarowskyj.

Obrazy warte więcej niż tysiąc słów
24 lutego 2022 roku rozpoczęła się pełnoskalowa inwazja wojsk rosyjskich na Ukrainę. Już ponad rok trwa tragiczna w skutkach wojna na terenie suwerennego i niezależnego państwa. Małopolska była i jest z Ukrainą. Od pierwszych dni po bestialskim ataku Małopolanie dali jasny sygnał pomocy i solidarności: Jesteśmy z Wami!

Nadzieja większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać
- „Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać”. To słowa Świętego Jana Pawła II. Zdjęcia zgromadzone na wystawie, którą mam przyjemność dziś otworzyć, mają moc większą niż tysiąc słów. Od roku idziemy z Ukrainą wspólną drogą. Solidaryzujemy się. Ukraina stała się naszą wspólną sprawą i wspólną troską. Wiele sprzeciwia się tak potrzebnej teraz nadziei. To, co zrobili Małopolanie, aby pomóc Ukraińcom uciekającym przed bombami Putina, a czego namacalnym dowodem są te kolaże – pokazuje jednak niezwykłą moc wspólnoty. To było pospolite ruszenie. Pomagał każdy, jak tylko mógł. Bo razem jesteśmy silniejsi. Dziękuję wszystkim, którzy dali tego dowód! – mówi wojewoda małopolski Łukasz Kmita.

365 dni w obiektywie
Wystawa zlokalizowana jest niemalże w samym sercu Krakowa, tuż przy Barbakanie. Ekspozycja składa się z 12 dwustronnych plansz, na których pokazana jest wielka solidarność Małopolan z narodem ukraińskim oraz niezliczone działania systemowe podejmowane przez administrację rządowa, samorządową oraz służby. Hasło przewodnie ekspozycji brzmi: „Małopolska była i jest z Ukrainą”. Będzie można ją oglądać do końca marca.

- Zachęcam do odwiedzenia tej wystawy. Pokazuje ona wielkie serce Małopolan. Wolontariusze, przedstawiciele służb, urzędnicy, kolejarze, studenci, przedstawiciele świata nauki, przedsiębiorcy, duchowni i inni. Wszyscy angażowali się w pomoc narodowi ukraińskiemu. Ta wojna toczy się przeciwko wartościom, które reprezentuje nasz wolny świat. Na Ukrainie dziś bije serce Europy. Tą wystawą chcemy podkreślić to, że jesteśmy razem, że Małopolska była, jest i będzie z Ukrainą - dodaje wojewoda Kmita.

- Dzisiejsza akcja przypomina nam ten straszny, ale tak ważny rok. Już niejednokrotnie mówiłem, że przy tej strasznej tragedii, napaści, wojnie przeciwko Ukrainie – to jednak ten rok stał się też rokiem pojednania pomiędzy Polską a Ukrainą. Korzystając z tej okazji, chciałem podziękować za wsparcie mojej Ojczyny, mojego kraju, moich rodaków - mówi konsul generalny Ukrainy w Krakowie Wiaczesław Wojnarowskyj.

Małopolskie służby zawsze na posterunku
Część ekspozycji poświęcona została małopolskim służbom, które bardzo mocno angażowały się w pomoc, potwierdzając, że zawsze można na nie liczyć.

- Państwowa Straż Pożarna, żołnierze z 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej, Policja, harcerze… Nikt wcześniej nie realizował takich zadań, z jakimi małopolskie służby miały do czynienia w ubiegłym roku. Dzięki ich wielkiej sprawności i nieocenionemu zaangażowaniu każdy, kto potrzebował pomocy, otrzymał ją, a kolejne rozwiązania były szybko i sprawnie dostosowywane do bieżących potrzeb. Do historii przejdzie to, że olkuski – nieczynny – peron Linii Hutniczej Szerokotorowej w ciągu jednej nocy został specjalnie dostosowany przez kolejarzy, w kolejnych dniach rozbudowany we współpracy z samorządem województwa i powiatu oraz służbami, by finalnie stać się przystanią dla 11 tys. Ukraińców. Na peronie zatrzymał się nawet najdłuższy w historii PKP pociąg składający się z 20 wagonów – przypomina wojewoda małopolski Łukasz Kmita.

Dzięki dobrze skoordynowanym działaniom osoby przybywające do Polski były sprawnie przewożone w bezpieczne miejsca. Na bieżąco podejmowane były działania takie jak bezpłatne transporty humanitarne do Niemiec czy pomoc medyczna dla rannych żołnierzy.

- Straż Pożarna jest tą służbą, która niesie pomoc drugiemu człowiekowi. Tak też stało się w ubiegłym roku i tę pomoc niesiemy do dzisiaj. Przekazaliśmy Ukrainie prawie 500 palet sprzętu różnego rodzaju ratowniczo-gaśniczego, który tam służy ukraińskim strażakom pomagającym ludziom. Udostępniliśmy ponad 1 700 miejsc noclegowych w remizach Ochotniczych Straży Pożarnych – mówi zastępca małopolskiego komendanta wojewódzkiego PSP st. bryg. Mariusz Łaciak.

- Ubiegły rok był dla małopolskiej Policji bardzo ciężki. To była nowa sytuacja i nowe zadania, które wcześniej nie były realizowane. Nasze zadania były podejmowane na zasadzie prób i czasami też błędów, ale wszystkie zostały zrealizowane. Małopolska Policja zapewniła bezpieczeństwo mieszkańcom, turystom, jak również uchodźcom – przekazuje zastępca komendanta wojewódzkiego Policji w Krakowie insp. Rafał Leśniak.

- Jesteśmy zawsze gotowi, zawsze blisko - takie jest nasze motto. Dlatego cały czas jesteśmy do dyspozycji - mówi szef sztabu 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej ppłk Tomasz Modrzecki.

- Straż Ochrony Kolei, jak wszystkie służby, wpisywała się w pomoc na rzecz uchodźców. Rozpoczynała się ona już od Przemyśla, kiedy zagubieni ludzie nie mogli sobie poradzić, jechaliśmy z nimi, zapewnialiśmy bezpieczeństwo, przywoziliśmy do Krakowa i całej Małopolski - mówi zastępca komendanta Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Krakowie Franciszek Florek.

- W tej służbie wszyscy byliśmy dla siebie druhnami i druhami. W myśl naszego hasła: „Czuwaj”, czyli bądź gotowy do pomocy, bądź gotowy do zauważania bliźniego – wszyscy się udzielaliśmy we współpracy, w braterstwie, które nam przyświeca, nie patrząc na przeszkody, nie patrząc na zmęczenie i na to wszystko, co nam doskwierało – podkreśla komendant ZHP Chorągwi Krakowskiej hm. Artur Walkowiak.

Wszystkie ręce na pokład
Szerokiego wsparcia udzielały również organizacje pozarządowe.

- Ten rok to ogrom pracy, świetne wyniki, braterstwo i solidarność. Serdecznie Państwu dziękuję, bez Państwa tych dobrych wyników by nie było. Dziękuję za to wszystko, co udało nam się wspólnie zbudować  - mówi pełnomocnik wojewody małopolskiego ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi w zakresie wsparcia uchodźców z Ukrainy Paulina Dziób.

- Od pierwszego dnia Caritas Archidiecezji Krakowskiej bardzo mocno włączył się w działania pomocowe wszystkim uchodźcom przybywającym na teren naszego kraju i Małopolski. Pomagamy wciąż osobom, które pozostały na Ukrainie i walczą w swoim kraju o wolność dla swojej Ojczyzny. Głównymi zadaniami było przede wszystkim zapewnienie wszystkim osobom, które przybywały do nas, noclegu, jedzenia i tego, co było ich pierwszą potrzebą. Jesteśmy w stałej gotowości, aby udzielać pomocy - mówi koordynator ds. pomocy Caritas Archidiecezji Krakowskiej Monika Buzała.

Razem dla Ukrainy, razem dla sprawy
Na wystawie nie mogło zabraknąć akcji takich jak „Pomagamy Ukrainie ze smakiem”, konkursu plastycznego dla najmłodszych „Polska-Ukraina. Kolorowe marzenia młodego pokolenia!” czy zdjęć ze zorganizowanego w rocznicę wybuchu wojny marszu „Razem dla Ukrainy”, podczas, którego odczytany został wspólny apel młodych ludzi z Polski i Ukrainy o pokój.

– Małopolska była, jest i będzie z Ukrainą. Kiedy tylko pojawi się potrzeba pomocy - nasze serca są otwarte. Mamy nadzieję, że ta wojna już niedługo znajdzie swój kres i będziemy o niej mówić tylko w czasie przeszłym. Jeszcze raz zachęcam wszystkich Małopolan, turystów, którzy odwiedzają nasz piękny region, aby zobaczyli wystawę i docenili ten ogrom pracy, który wykonaliśmy na rzecz narodu ukraińskiego - mówi wojewoda małopolski Łukasz Kmita.

Akt wandalizmu
Wystawa została ustawiona już tydzień temu. Niestety jeszcze w weekend doszło do aktu wandalizmu i niektóre plansze zostały zniszczone. Zgodnie z poleceniem wojewody Łukasza Kmita zniszczenia zostały naprawione, dzięki czemu mógł się odbyć oficjalny wernisaż.

- To niezrozumiały akt wandalizmu. Po prostu brak słów. Komuś przeszkadza wielka solidarność Polaków? Komuś przeszkadzają pokazane na planszach szlachetne serca Małopolan? Może niech każdy odpowie sobie sam na te pytanie. W niczym nie zmienia to faktu, że „ludzi dobrej woli jest więcej”. Ich wielką pracę utrwaliły zdjęcia, które prezentujemy na wystawę i udostępniamy szerokiej publiczności. Chciałbym, by moc płynąca z tych obrazów pozostała w nas na zawsze jako przykład nadziei „większej od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać” – podsumowuje wojewoda małopolski Łukasz Kmita.
Źródło Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl