Z pięknej zimy korzystają też snowboardziści i narciarze, którzy szusują na przygotowanych przez ratraki trasach w dolinach Goryczkowej i Gąsienicowej. Nie brakuje także narciarzy skiturowych, którzy niestrudzenie podchodzą w górę. Wszystko to dzięki fokom, które zapinane są pod nartami. Celem zazwyczaj jest szczyt Kasprowego Wierchu, gdzie wyłączane są aplikacje mierzące tempo wspinaczki. Po chwili odpoczynku i zdjęciu fok, narciarze szusują z powrotem w gęstą mgłę unoszącą się nad dolinami.
ms/ zdj. Marcin Szkodziński



























































































