Jak dowiadujemy się nieoficjalnie powodem ładowania awaryjnego miały być niebezpieczne materiały znajdujące się na pokładzie.
Zaraz po zatrzymaniu samolotu na drodze kołowania nastąpiła ewakuacja pasażerów oraz personelu. Z powodu akcji lotnisko było całkowicie zamknięte a loty przekierowane zostały do Katowic.
Całą akcję zabezpieczało dziesięć jednostek strażackich - wszystko przebiegło sprawnie, nikomu nic się nie stało. Działania służb zakończyły się o 1:00 w nocy, wznowiono ruch a pasażerowie feralnego lotu otrzymali vouchery na hotel i posiłki - w dalszą drogę ruszyli dzisiaj.
Wczoraj podobne zgłoszenie dotyczące materiałów wybuchowych dotyczyło też lotu Rayanair z Katowic do Aten. Ten samolot w asyście myśliwców wylądował bezpiecznie w stolicy Grecji. Na szczęście oba alarmy okazały się fałszywe.
wo/ fot. arch. Michał Adamowski



















