- Jechałem bardzo wolno. Droga była posypana, ale był lód. Skręciłem koła, ale autobus jechał jak na sankach - mówi kierowca.
Na miejsce wypadku przybyły zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej, które zabezpieczyły miejsce zdarzenia. Policja ustala okoliczności, w jakich doszło do zderzenia pojazdów.
Na szczęście żadne z dzieci przewożonych autobusem nie ucierpiało. Na miejsce zostały podstawione busy, które przewiozły młodzież do miejsca zakwaterowania.
Autokarem podróżowało 42 dzieci i 7 osób dorosłych. Nkt nie odniósł obrażeń.
ms/






































