"Jestem do tego przygotowany. Spokojnie. Oczywiście, że dojdzie do referendum. Ja o tym wiedziałem w pierwszym dniu po wyborach, dwa lata temu. Taki układ wytworzył się w radzie, że od razu zakładałem, że nie będę miał większości w tej kadencji" - powiedział Janusz Majcher w rozmowie na antenie Radia Kraków. "Chcę powiedzieć, że z pokorą przyjmuję decyzję rady. Wiem, że mają do mnie wiele zastrzeżeń. Staram się je prostować i wyjaśniać. Natomiast zawsze takie referendum wywołuje pewną burzę polityczną. Szczerze uważam, że w tej chwili jest to Zakopanemu niepotrzebne. Stoimy przed wielkimi zadaniami, środkami unijnymi. Przygotowujemy duże programy do 2020 roku. Wywoływanie burzy w tym momencie jest nieodpowiedzialnością." - dodał.
oprac. r/rw/ zdj. Michał Adamowski





















