Lajkonik ruszył w tradycyjny pochód, choć w tym roku trasę pod Wawel pokonał nietypowo - Wisłą, nawiązując do pierwszych organizatorów pochodu - flisaków wiślanych, nazwanych w Krakowie włóczkami. Z bulwarów wiślanych krakowianie podziwiali korowód galarów i innych flisackich jednostek.
Galary z Lajkonikiem na podkładzie popłynęły z Salwatora pod kładkę o. Bernatka, a następnie dopłynęły pod Wawel. Tam Lajkonik spotkał się z mieszkańcami Krakowa z prezydentem Jackiem Majchrowskim na czele. Galarnicy zaś urządzili pokaz na środku Wisły.

















