Oszust zastosował tu tradycyjny w takich przypadkach fortel, by kobieta sprawdziła jego „policyjną” tożsamość, wybierając na klawiaturze telefonu - bez rozłączania się - numer 997. Kolejnym standardowym już działaniem, była presja czasu i kontynuowanie rozmowy z seniorką bez rozłączania telefonu.
Sądeccy kryminalni natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia zaczęli intensywnie działać w tej sprawie, w tym także operacyjnie. Jeszcze tego samego dnia ustalili mężczyznę, który zabrał oszczędności seniorki spod bloku. Funkcjonariusze zatrzymali go 23 grudnia, czyli już dzień po zgłoszeniu oszustwa i przedstawili 42-latkowi zarzut oszustwa za co grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze kontynuują dochodzenie, sprawa jest rozwojowa.
Policja przypomina! By ustrzec się przed utratą pieniędzy, pamiętajmy:
- Policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy ani haseł do konta internetowego.
- Nigdy też nie dzwonią do mieszkańców by zaproponować im udział w prowadzonych przez siebie działaniach.
- Nigdy też nie odbierają pieniędzy, jak również nie proszą o ich przekazanie nieznanej osobie czy przelanie na konto bankowe.
mat. prasowe


















