Jak zapowiedział ZNP ewentualny strajk nauczycieli rozpocznie się 8 kwietnia i potrwa do odwołania. Podczas niedzielnej konferencji prasowej prezes prezes związkowców Sławomir Broniarz podał wyniki referendum organizowanego w szkołach i przedszkolach w całym kraju. W Małopolsce za akcją protestacyjną opowiedziało się 78 procent głosujących.
ZNP twierdzi, że podwyżki zapowiadane przez minister edukacji Annę Zalewską są zbyt niskie. MEN zaproponował wzrost płacy zasadniczej nauczycieli w tym roku - od 121 do 166 zł brutto, w zależności od stopnia awansu zawodowego. Działacze Związku Nauczycielstwa Polskiego domagają się zwiększenia o tysiąc zł tzw. kwoty bazowej służącej do wyliczania średniego wynagrodzenia nauczycieli. Forum Związków Zawodowych chce zwiększenia o tysiąc zł wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli na wszystkich stopniach awansu zawodowego. Z kolei Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność postuluje m. in. o podniesienia płac w oświacie - jak w resortach mundurowych, czyli nie mniej niż 650 zł od stycznia tego roku i kolejnych 15 proc. od stycznia 2020 r. do wynagrodzenia zasadniczego, bez względu na stopień awansu zawodowego nauczyciela.
Termin zapowiedzianego protestu zbiega się z zaplanowanymi na kwiecień i maj egzaminami: 10-12 kwietnia egzamin gimnazjalny, 15-17 kwietnia - egzamin ósmoklasisty, a 6 maja - rozpocząć się mają matury.
s/ zdj. M. Adamowski




















