Według relacji świadków student miał mieć na głowie reklamówkę i związane ręce. Policjanci wstępnie wykluczali udział osób trzecich.
Natychmiast jednak ruszyła fala medialnych spekulacji. Internauci pytali o współlokatora zmarłego studenta. Był nim student z Ukrainy, który wyjechał wczesnym rankiem z Polski. Policja z nim już rozmawiała
Rzecznik Policji Sebastian Gleń poinformował w poniedziałek rano, że było to samobójstwo.
Na razie trwa dalej sekcja zwłok chłopaka.





















