Niestety ostatnie dwie dekady nie były dla Nosala łaskawe - sprawy natury właścicielskiej i kwestie ochrony środowiska sprawiły ostatecznie, że trasa przestała funkcjonować wiele lat temu. Dolna jej część jest własnością rodziny Stramów, którzy z powodzeniem zagospodarowali okoliczny teren mniejszymi wyciągami z przeznaczeniem dla dzieci i początkujących. Górna stacja i część trasy leży w terenach Tatrzańskiego Parku Narodowego i jest objęta ochroną przyrodniczą. Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że narosłe przez lata problemu nie pozwolą myśleć o ponownym otwarciu stoku, mimo że wszyscy zainteresowani z osobna deklarowali taką chęć lub przynajmniej możliwość.
Wiosną tego roku podczas konferencji prasowej w Nowym Targu wiceminister sportu i turystyki Jarosław Stawiarski powiedział, że prezydent RP Andrzej Duda, a jeszcze bardziej marszałek Sejmu Marek Kuchciński, są wielkimi orędownikami ponownego otwarcia Nosala dla narciarzy i interweniują w te sprawie. Mówiono o rozmowach prowadzonych z dyrekcją TPN i właścicielami gruntów.
Jeszcze wcześniej, w marcu roku zakopiańscy radni jednogłośnie przyjęli uchwałę zobowiązującą burmistrza do zmiany planu zagospodarowania Nosala. Uchwała rady Zakopanego zobowiązywała burmistrza do przystąpienia do zmian w planie zagospodarowania stoku, które zagwarantują rozbudowę infrastruktury narciarskiej.
W ubiegły piątek z kolei rada naukowa Tatrzańskiego Parku Narodowego zaakceptowała projekt poszerzenia tras narciarskich na Nosalu. Wcześniej, we wtorek odbyły się warsztaty dotyczące przyszłości tego stoku. Wzięli w nich udział przedstawiciele wszystkich zainteresowanych środowisk – narciarze, samorządowcy, pracownicy TPN, przedstawicie rady naukowej, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i organizacji pozarządowych.
Kiedy zatem możemy spodziewać się pierwszych szusów na Nosalu? Nikt nie wspomina jeszcze o datach ale wydaje się, że zielone światło ze strony TPN i samorządu powinno stać się impulsem do szybkich prac. Oczywiście aby dostosować Nosal do dzisiejszych standardów niezbędnych będzie szereg prac - potrzebna będzie z pewnością nowa kolei i system naśnieżania.





















