Pracownicy przedsiębiorstwa przypominają także, że okres budzenia się wolności w tarnowskich rodzinach przypadał na lata, w których Tarnów odczuwał pozytywne zmiany. Zaledwie kilka lat przed odzyskaniem niepodległości miasto wyposażono w nowoczesną sieć wodociągową, ale też w elektrownię, nowoczesny dworzec i transport tramwajowy.
Historyczny gmach administracyjny Wodociągów wzniesiono niebawem po zakończeniu budowy samej sieci doprowadzającej wodę do tarnowskich mieszkań i zakładów pracy. Prace rozpoczęto w 1911 roku, a w roku następnym oddano go do użytku. Od początku mieściła się w nim siedziba przedsiębiorstwa wodociągowego. Przed kilkoma laty budynek został odnowiony i doprowadzony do pierwotnego wyglądu. Wtedy też powstała iluminacja. Ponieważ to nowa instalacja nadanie jej barw narodowych nie było bardzo skomplikowane. Cześć źródeł światła wystarczyło wyposażyć w czerwone filtry. Budynek będzie podświetlony w ten sposób przynajmniej do stycznia.
Prezes zapowiada też, że spółka zwróci się do konserwatora zabytków o zgodę na przedłużenie możliwości eksponowania wielkoformatowych grafik upamiętniających niegdysiejszego lokatora budynku Jerzego Brauna i napisaną przez niego pieśń „Płonie ognisko i szumią knieje...” Harcerz, poeta, scenarzysta, działacz społeczny czy w końcu ostatni Delegat Rządu na Kraj od czerwca 1945 napisał tę popularną pieśń właśnie w siedzibie Wodociągów, gdzie wtedy mieszkała jego rodzina. Pierwotnie przy dzisiejszej ulicy Narutowicza miał powstać parterowy budynek, będący wyłącznie siedzibą firmy. Decyzją wiceburmistrza Eliasza Goldhammera zmieniono jednak projekt i wzniesiono budynek reprezentacyjny, w którym znalazły się również mieszkania urzędników miejskich. Kiedy Karol Braun, ojciec Jerzego, pracował w Tarnowie jako notariusz władze miasta wynajmowały od przedsiębiorstwa mieszkanie dla jego rodziny.
Marek Kołdras
Studio.pl



















