- Rozwój sportowy dzieci to jeden z naszych najważniejszych celów. Powstało u nas wiele obiektów sportowych, hale, orliki, boiska, lodowisko, trasy i rowery. Ale jest sport, w którym gmina ma bogate tradycje, i który w Chochołowie i innych miejscowościach uprawiały gromady dzieci - to skoki narciarskie czy kombinacja norweska. Wychowali się tutaj reprezentanci kraju, uczestnicy mistrzostw świata i olimpiad, trenerzy kadr narodowych - mówił wójt Józef Babicz. Wspomniał takie postacie jak Tadeusz Bafia, Bogdan Papierz, Kazimierz Bafia, Robert Mateja, Maciej Maciusiak, Wojciech Topór. - Niestety nasze małe skocznie podupadły, poszły w zapomnienie. A przecież nasi wspaniali mistrzowie Kamil Stoch i Adam Małych stale powtarzają, że trzeba odbudować i uruchamiać małe skocznie dla dzieci, że nie można dać się uśpić sukcesowi. Jako wójt uznałem, że nie można zaprzepaścić naszych tradycji, tego co stworzyli nasi mistrzowi. Sport jest dzisiaj potrzeby dzieciom jak nigdy - dodał.
Zdaniem Adama Małysza, takie nowoczesne obiekty przyciągają dzieci i młodzież do skoków narciarskich. - Te dzieci dzięki temu znów ciągnie do tego sportu - podkreślił.
W uroczystościach wzięli udział m.in. wiceminister sportu i turystyki Jarosław Stawiarski, prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner, były skoczek narciarski Adam Małysz, posłanka Anna Paluch i poseł Wiesław Janczyk, wójt gminy Czarny Dunajec, która wybudowała skocznie, Józef Babicz, starosta Krzysztof Faber, a także duchowi, samorządowcy oraz działacze sportowi.
Obiekt wybudowała firma Wolski z Kluszkowiec, która wcześniej była odpowiedzialna m.in. za modernizację Wielkiej Krokwi. Inwestycja kosztowała prawie 6 milionów złotych.
r/pk/ zdj. Piotr Korczak













































