Jako jeden z nielicznych schronów w Polsce, ten pod "Żeromskim" ma wejście i wyjście z zewnątrz: przywożone tu miały być ranne osoby z Nowej Huty i tam opatrywane.
W podziemnym szpitalu niczego nie mogło zabraknąć, dlatego jest tutaj także sterylizatornia narzędzi medycznych oraz kąpielisko odkażające, które w razie zagrożenia biologicznego miało służyć do odkażania osób przywożonych do schronu
Pierwsze wycieczki już są zarezerwowane na najbliższą niedzielę.
W sprawie zwiedzania i zorganizowania wycieczek należy się kontaktować z Małopolskim Stowarzyszeniem Miłośników Historii "Rawelin".
Tomasz Cichocki i materiały prasowe






















