Prasa holenderska pisała: „Przed przyjazdem nowożeńców do Krynicy, nie wszyscy wiedzieli czy Polska leży między Rosją i Niemcami czy Chinami i Rosją! Teraz każdy obywatel Holandii jest w stanie pokazać palcem miejsce położenia Krynicy na mapie Europy. Tyle materiałów na ten tematów pojawiło się w prasie. Holendrzy są zainteresowani nie tylko Krynicą ale ogólnie Polską i ponieważ są trochę jak dzieci w tej kwestii, na pewno chętnie zobaczą miejsca, w których była Para Książęca”.
Państwo młodzi w czasie podróży poślubnej po Małopolsce odwiedzili też Kraków, Kopalnię Soli w Wieliczce, Zakopane; zrobili wycieczkę piękną Doliną Popradu, wzdłuż rzeki do Nowego Sącza. Na cześć księcia zorganizowano ponadto polowanie na dzika, w lasach ryterskich. Ich właścicielem był hrabia Adam Stadnicki, właściciel Pałacu w Nawojowej, skoligacony z najlepszymi rodami. Nie dziwi więc udział w polowaniu: Mańkowskich, Czartoryskich, Czetwertyńskich i innych.
Fakt, że przyszła królowa Holandii opuściła Polskę, nie oznaczało wcale zerwania kontaktów między Nią i Polską czy między obydwoma krajami. Wręcz przeciwnie! Można powiedzieć, że tak naprawdę, obydwa kraje, nawiązały bliską współpracę nie tylko na poziomie „turystyczno” – kulturalnym (Kiepura został zaproszony na koncerty), ale i polityczno – gospodarczym. W maju 1937 r., w Warszawie gościł ministra przemysłu i handlu Holandii Henry Gelissen, który spotkał się z minister przemysłu i handlu Polski Antonim Romanem i prezesem Izby Przemysłowo-Handlowej w Warszawie Czesławem Klarnerem.”
Organizatorami wystawy są: Towarzystwo Rozwoju Piwnicznej, Fundacja Andrzeja Mańkowskiego oraz Grupa Thermaleo & Uzdrowisko Szczawnica, Projekt został objęty honorowym patronatem Ambasady Królestwa Niderlandów, zrealizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.



















