Na miejsce przybyli funkcjonariusze z Zespołu Interwencji Specjalnych. Na ich widok mężczyzna szybko się uspokoił, po czym został wyprowadzony z samolotu. Awanturującego się Polaka strażnicy graniczni przetransportowali do terminalu pasażerskiego krakowskiego portu lotniczego.
Mężczyzna miał sporo szczęścia. Nie został ukarany mandatem karnym. Funkcjonariusze zastosowali wobec niego pouczenie. Będzie jednak zmuszony znaleźć i opłacić nowe połączenie do Liverpoolu.




















