- Rośnie liczba szkółek, rośnie też finansowe zaangażowanie Powiatu w ich prowadzenie - mówił starosta Marek Pławiak. - Zawsze podkreślamy, jak ważne jest inwestowanie w kulturę i działania służące zachowaniu dziedzictwa kulturalnego naszego regionu. Idea stworzenia szkółek ginących zawodów narodziła się przed osiemnastoma laty, gdy byłem przewodniczącym Komisji Oświaty Rady Powiatu Nowosądeckiego i jest kontynuowana do dziś, z czego się ogromnie cieszę.
Zajęcia w Szkółkach Ginących Zawodów obejmują m.in. naukę gry na instrumentach, tańca ludowego, bibułkarstwa, haftu, ikonopisania, rysunku na szkle i ceramiki.
szel/ zdj. Paweł Szeliga



















