Gdyby nie szybka reakcja świadków oraz profesjonalna akcja ratunkowa prowadzona przez policjantów, a następnie ratowników medycznych, ta historia miałaby zupełnie inne, tragiczne zakończenie.
W czwartek, 16 listopada ok. godz. 7.50 dyżurny sądeckiej komendy odebrał zgłoszenie o nieprzytomnej kobiecie w samochodzie przy ul. Zygmuntowskiej. Jak się później okazało samochód marki Volkswagen jechał ulicą Zygmuntowską w kierunku Alei Batorego i w pewnym momencie nagle, bez powodu zatrzymał się. Osoby jadące za tym pojazdem w trakcie omijania go zauważyły, że siedząca w nim kobieta jest sama i siedzi na miejscu kierowcy ze spuszczoną głową. Po bezskutecznej próbie nawiązaniu kontaktu z kobietą, świadkowie natychmiast wezwali na pomoc Policję i służby ratunkowe.
opr.s/





















