Jan Janczy dyrektor Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz w Nowym Targu, od kilku lat ustawicznie domaga się kontrolowanego odstrzału wilków. Jak mówi dyrektor Janczy, z roku na rok rośnie liczba zabijanych owiec. Do niego podobnie, jak i do wielu hodowców nie trafiają argumenty obrońców zwierząt, którzy przekonują, że najlepszym sposobem na ochronę zwierząt hodowlanych jest lepsze zabezpieczenie ich podczas wypasów. Ekolodzy zachęcają rolników do stosowania - fladr (kolorowe wstążki głośno szumiące na wietrze przyp red.), pastuchów elektrycznych i psów pasterskich.
Nie tylko wilki wśród chronionych drapieżników są problemem dla rolników. Utrapieniem pszczelarzy są przede wszystkim niedźwiedzie.
Na 20 tysięcy złotych wycenione zostały szkody spowodowane przez niedźwiedzie. Zniszczyły one 37 uli. Zagryzły też kilkanaście sztuk drobiu i króliki.
js/ zdj. Piotr Korczak





















