Joanna Bizoń z sekretariatu Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie potwierdza, że takie decyzje na zjeździe zapadły, nie ma jednak jeszcze przygotowanej formalnej uchwały. Podobne stanowiska przyjmują samorządy lekarskie w innych częściach kraju,
Jak przypomina portal RynekZdrrowia.pl - prezydium NRL pod koniec marca zwróciło się z apelem do świadczeniodawców o podjęcie działań zamierzających do wykreślenia z umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych podpisywanych z NFZ dotychczasowych zapisów o tzw. karach umownych nakładanych m. in. w przypadku "błędów" przy wypisywaniu recept.
W ślad za NRL poszły okręgowe izby lekarskie: rzeszowska, białostocka, szczecińska, dolnośląska, śląska, beskidzka i warszawska. Spodziewane jest zaangażowanie się w akcję większości izb lekarskich w Polsce.
NRL argumentuje, że obecne kary dla świadczeniodawców można zlikwidować na drodze prawnej. Uzasadnieniem merytorycznym dla takiego działania jest, zdaniem samorządu lekarskiego, m.in. fakt, iż kary te są wpisane do umów na podstawie przepisów §29-31 załącznika do rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie OWU, co do których zgodności z Konstytucją zgłaszane są liczne wątpliwości.
Odpowiedni wniosek w tej sprawie samorząd lekarski złożył do Trybunału Konstytucyjnego. Dodatkowo OZZL złożyło do Centralnego Biura Antykorupcyjnego wniosek, mówiący o konieczności zbadania treści i sposobu powstawania rozporządzenia ws. recept lekarskich. CBA zapowiedziało, że przeanalizuje wniosek związku.
opr. s/




















