Przypomniał słowa papieża Franciszka, który zauważył, że obecnie trwa już trzecia wojna, tyle, że inna od dotychczasowych, bo we fragmentach. Metropolita krakowski przestrzegł również, że ta sytuacja, w której ludzie zamykają na Boga swoje serca, niesie ze sobą ogrom nieszczęść. - Nie ma innego ratunku dla świata niż modlitwa różańcowa - podkreślał.
Zdaniem metropolity, inicjatywa „Różańca do granic" zrodziła się pośród ludzi świeckich z ponownego zrozumienia, czym jest Fatima i jej tajemnica. - Zrodziła się w sytuacji bardzo konkretnej, kiedy tyle sił wewnętrznych i zewnętrznych wobec naszej ojczyzny jest żywo zainteresowanych tym, aby swoją wiarę zamknąć do wstydliwie zakrywanej prywatności, aby w przestrzeni publicznej nie było miejsca dla krzyża Jezusa - zauważył.
Zastanawiał się też, do czego taka sytuacja może doprowadzić Polaków. - Do tego, żebyśmy się wstydzili się Matki Najświętszej, naszej Królowej? - pytał. Dodał, że trzeba podnieść głowy, mieć odwagę w sercach i dążyć do przemiany, która nie może być jedynie zwykłym pragnieniem lepszego życia. - Trzeba odnowy, którą daje sam Pan Bóg. Odnowy, o którą wspólnie modlimy się dla siebie, dla naszej ojczyzny i dla świata - tłumaczył.
Przekonywał też, że sobotnia modlitwa do granic to nic innego, jak otoczenie Polski wspaniałym kręgiem Bożego światła, rodzącego się ze wspólnotowej modlitwy z Matką Najświętszą i jej orędownictwa u Boga. Zdaniem arcybiskupa, jest to potrzebne, aby Polska pozostała wierna swojej Królowej, a obywatele mieli poczucie odpowiedzialności za dalsze losy swojego narodu i państwa. - Nie ostaniemy się i nie zbudujemy trwałych fundamentów, jeśli nie będą budowane na chrześcijańskich wartościach i dialogu - przekonywał.
Dodał, że sobotnia modlitwa pozwoli na nowo odzyskać wiarę poprzez rozważanie z Maryją na Różańcu całego życia Jezusa, który okazał się ostatecznym zwycięzcą nad śmiercią, grzechem i szatanem. - Będąc razem z Nią możemy mieć nadzieję, że z Nią będziemy się cieszyli pełnią chwały w domu Ojca bogatego w miłosierdzie /.../ Dlatego wznosimy nasz wzrok, do granic i wyobrażamy sobie, że w wielu miejscach naszego kraju ludzie myślą to samo: „Matko Boża, bądź naszą Królową. Matko, Królowo Różańca Świętego, miej nas w swojej obronie. Matko niosąca pociechę, spraw, aby nigdy nasze serca nie popadały w zwątpienie". Broń nas Królowo Polski - zakończył.
Po wizycie w Zakopanem metropolita krakowski pojechał do Ludźmierza, gdzie odmówił Różaniec z dziećmi.
Paulina Smoroń zdj, J.Adamik, K.Katarzyńska



































