W dalszej części Nocy Muzeum miał miejsce koncert Marii Róży Brzukały, przy akompaniamencie Pauliny Bulandy – grającej na fortepianie, w którym artystka – tegoroczna maturzysta z Nowego Sącza – wykonała klasyczne utwory operowe m.in. "Zdies haraszo" Siergieja Rachmaninova, a także współczense m.in. "I have nothing" Whitney Houston. Żegnana owacjami artystka ustąpiła miejsca na scenie aktorom – amatorom z Uniwersytetu Trzeciego Wieku, którzy zaprezentowali inscenizację "Rybków albo Pipków", znaną z programu telewizyjnego "Bajka dla dorosłych" z lat 70 – tych XX wieku, która dzięki doskonałej grze aktorskiej, a także ciekawej i zabawnej fabule rozbawiła zgromadzoną publiczność.
Następnie pracownicy muzeum zaprosili gości do uczestnictwa w warsztatach praktycznych "Opracowywanie przeszłości", które odbywały się w pomieszczeniach zazwyczaj niedostępnych dla zwiedzających, m.in. archiwum, gdzie przy użyciu specjalistycznego oprogramowania uczestnicy Nocy Muzeum mogli poznać podstawowe czynności wykonywane przez muzealników przy kontakcie z zabytkami – mianowicie ewidencjonowanie i opracowywanie naukowe. Na odważnych czekało niezwykle trudne wyzwanie: poleograficzne odczytwyanie rękopisów XVIII – wiecznej księgi wójtowsko-ławniczej i pamiętnika Antoniego Józefa Marsa, a także identyfikacja przygotowanych zabytków na podstawie ich cech szczególnych m.in. rzeźb: św. Katarzyny aleksandryjskiej, św. Jana Nepomucena, suwmiarki stolarskiej z 1939 r., aptecznej łyżeczki do preparatów przeciwkiłowych, szklanego izolatora elektrycznego z pocz. XX w., dewizki z podobizną Tadeusza Kościuszki, czy grempla do wełny. Po warsztatach w sali konferencyjnej odbyła się prelekcja "Średniowieczna sztuka sakralna na Limanowszczyźnie" wygłoszoną przez Annę Kulpę – historyka sztuki i pracownika Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej. Tematyka wystąpienia obejmowała zarówno architekturę, malarstwo, rzeźbę jak i tkaniny liturgiczne pochodzące z okolic Limanowej, a przechowywane głównie w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie. Oprócz zabytków istniejących współcześnie, zebrani goście mogli również zobaczyć wizerunki dzieł sztuki średniowiecznej obecnie zaginionych, a znanych jedynie z fotografii pochodzących z początku XX wieku.
Ostatnim akcentem tegorocznej Nocy Muzeum była projekcja krótkometrażowego filmu traktującego o pewnym specyficznym rodzaju sztuki użytkowej – mianowicie biuryzmie. Pomimo zakończenia części artystycznej około godziny 21, zwiedzający mogli kontemplować nadal poszczególne wystawy do późnych godzin nocnych, tym bardziej że o kulinarną stronę imprezy zadbały panie z Koła Gospodyń Wiejskich Lipowe, które serwowały lokalne potrawy i przekąski.




















