Ratownicy GOPR spotkali biwakujących turystów na Babiej Górze. Turyści uparli się zostać w górach na noc, zapewniając, że poradzą sobie w drodze powrotnej. Jednak po kilku godzinach wezwali GOPR-owców na pomoc. Wszyscy są już bezpieczni w schronisku na Markowych Szczawinach.
Warunki turystyczne w Beskidach są bardzo trudne. Widoczność ograniczona jest do kilkuset metrów. W partiach szczytowych leży około 2 metrów świeżego śniegu, wieje silny wiatr.
s/
Zdj. Łukasz Sowiński.





















