- Jezioro z racji ograniczonego dostępu jest świetnym miejscem do życia dla różnych zwierząt. Brak plaż pełnych hałaśliwych turystów spragnionych kąpieli daje im potrzebny spokój - dowiadujemy się od Pani Joanna, uczącej biologi w miejscowej szkole, choć i ona przyznaje że taki okaz widzi po raz pierwszy.
Przedstawiciele zarządcy jeziora nie zajmują stanowiska w tej sprawie, bardziej niż sam żółw którego zdjęcia im pokazaliśmy interesuje ich kto, gdzie i kiedy zrobił to zdjęcie skoro dostęp do jeziora jest zamknięty. Co do samego zwierzęcia mówią, że nie takie "okazy" u nich żyją.
w/






















