Zobacz więcej
Sprawą zajęła się tamtejsza prokuratura. Jak podaje portal espeedway.pl, decyzja o umorzeniu postępowania zapadła w oparciu o zeznania świadków, opinie biegłych z zakresu medycyny sportowej oraz ekspertyzy przygotowane przez specjalistów związanych ze środowiskiem żużlowym.
- Jak przyznała prowadząca sprawę prokurator Karina Kakala wypadek 18-latka był następstwem ryzyka związanego uprawianiem sportu żużlowego i nikt nie ponosi za niego odpowiedzialności karnej – czytamy na łamach żużlowego portalu.
Espeedway przypomina, że poszkodowany w tej sprawie ojciec zmarłego żużlowca – Jacek Rempała - od momentu tragedii zarzucał organizatorom złe przygotowanie toru. Twierdził również, iż Woryna jechał z niezagojoną kontuzją dłoni. Eksperci w swych zeznaniach i opiniach uznali jednak, iż do wypadku nie przyczynił się ani tor, ani stan zdrowia żużlowca ROW-u. Ojcu żużlowca przysługuje teraz prawo do złożenia do sądu zażalenia na decyzję prokuratury.
opr.eł



















