Łącznie do pokonania było niespełna 11 kilometrów, a najszybciej z tym odcinkiem poradził sobie Andrzej Jarosz. Zajęło mu to 15:27.
- Bardzo cieszy mnie ta wygrana w zawodach z cyklu Tour de Bike Atelier w Nowym Sączu. Trasa mimo niezbyt stromego profilu była wymagająca. Praktycznie przez cały czas przejazdu musiałem jechać na swoim maksymalnym poziomie – opowiada zwycięzca.
Rywale triumfatora mocno deptali mu po piętach, gdyż drugi Jan Zaczek stracił zaledwie 2 sekundy (15:29). Niewiele wolniejszy był Krzysztof Poręba, który zdecydował się poprawić swój pierwszy przejazd i zajął ostatecznie trzecie miejsce. Uzyskał on czas tylko o 22 sekundy gorszy od najlepszego (15:49).
Bardzo zacięta była nie tylko walka o wygraną, ale też o podium. Cała pierwsza „5” pojechała poniżej 16 minut i to dyspozycja dnia zadecydowała o tym, kto stanął na „pudle”. Tomasz Brzeski, który uplasował się na 4.pozycji, osiągnął rezultat 15:55, a piąty Krzysztof Szary wyłączył stoper po upływie 15:58. Spośród pań najszybsza była Ewa Brzeska. Wynik 18:38 dał jej bardzo dobrą, 14.lokatę w klasyfikacji open.
W tegorocznej serii Tour de Bike Atelier pozostało do rozegrania siedem wyścigów. W najbliższych dniach do rywalizacji przystąpią zawodnicy w Lubinie (18-21 stycznia), a w kolejnych tygodniach z madrycką trasą zmierzą się uczestnicy zawodów w Częstochowie (25-28 stycznia), Wrocławiu i Sosnowcu (1-4 lutego), Gliwicach (8-11 lutego), Poznaniu i Dąbrowie Górniczej (15-18 lutego). Wielki Finał odbędzie się 25 lutego w Sosnowcu.





















