Marta Kaczyńska usprawiedliwiała swoją babcię, Jadwigę, która mimo zaproszenia nie mogła przyjechać na Podhale z powodu złego stanu zdrowia. Odczytała jednak list od niej, który matka braci Kaczyńskich wysłała do Podsarnia pocztą. - Chcę też przeprosić w imieniu mojego stryja, Jarosława, który nie mógł tu być, bo musi dziś stawić się w sądzie, ale jest niesłychanie wdzięczny za tę uroczystość i prosił, żeby serdecznie Państwa pozdrowić - dodała.
Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej w miejscowym kościele p.w. Jana Pawła II, którą koncelebrował biskup Damian Muskus. - Tylko imionami ludzi wielkich nazywa się miasta, ulice, szkoły - podkreślił w homilii.
W kościele odbyły się dwie uroczystości - poświęcenia sztandaru szkolnego z wizerunkiem pary prezydenckiej i tablicy pamiątkowej z ziemią z Katynia, upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej. Odsłonięcia tablicy dokonała Marta Kaczyńska-Dubieniecka.
W uroczystościach wzięła udział delegacja Szkoły Podstawowej w Chełchach (gmina Ełk), której patronem jest śp. prezydent Lech Kaczyński. Przedstawiciele obu placówek zadeklarowali, że zainicjują powstanie Rodziny Szkół im. Marii i Lecha Kaczyńskich.
r/
Zdjęcia Piotr Kuczaj



















