Okazało się, że mężczyźni podróżowali w chłodni przez cztery dni – z Grecji do Polski (przez Bułgarię, Rumunię i Słowację). W tym czasie ani razu nie opuszczali naczepy, w której temperatura nie przekraczała 6 stopni Celsjusza. Wszyscy byli bardzo mocno wyziębieni, dlatego niezwłocznie zabrano ich do szpitala w celu wykonania stosownych badań. Niezbędne było podjęcie leczenia.
Cudzoziemcy nie posiadali żadnych dokumentów. Oświadczyli, że miejscem docelowym ich pobytu miała być Francja lub Szwecja. Grupa spotkała się w Grecji, gdzie poznali mężczyznę, który zaproponował im zorganizowanie transportu do Polski za kwotę od 700 do 1300 euro od osoby. Dalszą podróż z Polski mieli sobie zorganizować już na własną rękę.
W związku z naruszeniem przepisów ustawy o cudzoziemcach wobec zatrzymanych wszczęto postępowanie administracyjne. Postanowieniem sądu, czterech dorosłych skierowano do Ośrodka Strzeżonego dla Cudzoziemców w Białymstoku, pozostali trafią do Strzeżonego Ośrodka w Kętrzynie.
Kierowca - mieszkaniec powiatu nowotarskiego - został przesłuchany w charakterze świadka. Oświadczył, że nic nie wiedział o transporcie ludzi.
opr. s/


















