Najważniejszym zarzutem fundacji przeciw opłacie miejscowej w Zakopanem jest fakt, że Rada Miasta nie miała podstaw prawnych do jej uchwalenia. Według prawników fundacji prawo polskie pozwala pobierać opłatę miejscową tylko w tych miejscowościach, które znajdują się w strefach, gdzie nie zanotowano przekroczenia normatywnych poziomów stężeń niektórych substancji w powietrzu.
Zakopane jest w strefie małopolskiej, gdzie odnotowano takie przekroczenie (nota bene w samym Zakopanem zanotowano przekroczenia normatywnych poziomów stężeń niektórych substancji w powietrzu).
Z zarzutami zgadza się burmistrz Zakopanego Leszek Dorula, nie zamierza jednak rezygnować z pobierania opłaty. Według niego działania podjęte przez Zakopane i okoliczne gminy w celu poprawy jakości powietrza wystarczą do utrzymania w mocy prawa do jej pobierania. Zarówno Zakopane, Kościelisko, jak i Nowy Targ wystąpiły o dofinansowanie na działania ekologiczne, między innymi dopłaty do wymiany pieców oraz niskoemisyjny transport miejski.
opr. pk




















