Finałowa odsłona Tour de Pologne Women liczyła 78 kilometrów, zawodniczki miały do pokonania dwie królewskie rundy wokół Bukowiny Tatrzańskiej. Peleton wystartował z BUKOVINA Resort kilka minut przed godziną 16. Od początku bardzo aktywnie jechała Riabchenko, która zaatakowała w okolicach pierwszej górskiej premii w Zębie. Oderwała się od peletonu i wypracowała kilkudziesięciosekundową przewagę. Dzięki temu zdobyła również kolejne górskie premie – Ściana BUKOVINA i Wierch Rusiński. W pogoń za Ukrainką zabrały się Oliveira, Neff i Brzeźna-Bentkowska. Riabchenko wygrała jeszcze Lotną Premię LOTTO w Poroninie i drugą premię górską w Zębie, ale potem osłabła i dała się dogonić rywalkom.
Najwięcej sił zachowały Neff i Oliveira, które przed drugim wjazdem na Wierch Rusiński miały już ponad minutę przewagi nad Riabchenko i Brzeźną-Bentkowską. Na ostatni podjazd w Bukowinie Tatrzańskiej obie wjechały razem, ale tuż przed metą mocniej na pedały nacisnęła Neff i to ona wygrała finałowy etap i cały Tour de Pologne Women. Zwyciężczyni otrzymała nagrodę główną – samochód HYUNDAI Elantra, a także Puchar Prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło. Podium klasyfikacji generalnej LANG TEAM uzupełniły Oliveira i Riabchenko, a Brzeźna-Bentkowska zakończyła wyścig na czwartym miejscu.
Klasyfikacja Generalna LANG TEAM: Jolanda Neff (Swiss National Team)
Klasyfikacja Górska Ministerstwa Sportu i Turystyki: Tetiana Riabchenko (Ukraine National Team)
Klasyfikacja Najlepsza Sprinterka HYUNDAI: Jolanda Neff
Klasyfikacja Najaktywniejsza Zawodniczka LOTTO: Jolanda Neff
Klasyfikacja Premia Najlepsza Polka LOTOS: Paulina Brzeźna-Bentkowska (MAT Atom Sobótka)
Najlepsza drużyna: Swiss National Team
Jolanda Neff: Przed ostatnim etapem miałam minutę przewagi, ale po pierwszej rundzie traciłam do Oliveiry około 40 sekund. Na szczęście udało się zniwelować stratę i wygrałam po fantastycznym finiszu. To był niesamowity etap – mnóstwo podjazdów, wielu kibiców, dobra pogoda. Świetnie było się ścigać w Polsce, to był fantastyczny wyścig. Nigdy w życiu nie wygrałam samochodu, więc muszę się zastanowić co z nim teraz zrobić.
zdj. Szymon Gruchalski, galeria Michał Adamowski


















































