Każdy ma swój Everest!
Kiedy 40’stu początkujących poznawało kolejne etapy świata skituringu zielonym szlakiem dzielnie podążało 15’stu podopiecznych fundacji Handicap. Warto podkreślić, że trasa, którą szli, a w szczególności jej ostatni etap nie należał do najprostszych, a mimo to każdy w swoim tempie dotarł na górę. Nie obyło się bez dopingu! Przy salwie oklasków ostatni podopieczni fundacji zdobywali szczyt, po czym podnosili ręce na znak zwycięstwa i siadali, żeby choć chwilę odpocząć – w końcu dokonali niemożliwego. Za tak wspaniałe osiągnięcie czekały na nich naleśniki od Hotelu Górskiego Kalatówki, czapki od firmy Deuter i naturalne batony Zmiany Zmiany.
Niesamowita kadra
Warto pokreślić, że nad całokształtem wydarzenia czuwali najlepsi skiturowcy w naszym kraju, w tym Kamil Kluś (przewodnik tatrzański), Ania Figura (mistrzyni świata), Magda Derezińska-Osiecka (V-ce mistrzyni świata) , Kasia Figura, Joanna Stępińska (przewodniczka tatrzańska), Ewelina Zwijacz-Kozica (ratowniczka TOPR), Sebastian Liberda, Agnieszka Szymaszek (instruktorka w Centrum Lawinowym), Grzegorz Wiercioch (ratownik TOPR), Piotr Nowak (przewodnik tatrzański) i Helena Rząsa.
Na zakończenie najważniejsze…bezpieczeństwo!
Po zakończeniu szkoleń wszyscy wspólnie zjechali do Kuźnic, aby w Zajeździe Górskim Kuźnice zjeść ciepły posiłek i posłuchać rad od ludzi, którzy w górach spędzili pół swojego życia – Grzegorza Wierciocha i Eweliny Zwijacz-Kozicy.
Tak właśnie wyglądała deszczowa i wietrzna niedziela, która przez wielu zostanie zapamiętana na długo.
źródło: skitourowezakopane.pl Mateusz Mróz





















