Wystarczy rzucić okiem w kierunku Grapy-Litwinki gdzie po śniegu zostało tylko kilka białych placków by docenić starania które podjęto w Białce.
Same warunki na stokach wymykają się ocenie i w zaistniałej sytuacji jakie by nie były, ważne że można pojeździć.
Dziś w Białce były tłumy. Wszystkie otwarte trasy i wyciągi były oblegane przez narciarzy ale wszystko działało jak zwykle sprawnie i szybko. Poza trasami w Białce też było tłoczno, wszystkie zlokalizowane przy wyciągach knajpki, bary i kawiarnie pełne były ludzi cieszących się pięknym słońcem i namiastką zimy. Jak to w Białce o tej porze roku - na każdym kroku jest mnóstwo turystów spędzających tu święta, i mówię tu nie tylko o naszych rodzimy turystach ale o dużej i zauważalnej grupie turystów z Korei. Często też słychać język rosyjski co dobrze rokuje - może skoro zima nie zdążyła na nasze święta, to zdąży na te prawosławne za kilkanaście dni.
[YOUTUBE]BQfqOXVHvvg[/YOUTUBE]
[YOUTUBE]7fgj13n_4UE[/YOUTUBE]
wo/





















