W drugiej tercji górale zagrali lepiej. Sulka wyrównał strzałem spod niebieskiej. W 32 min. gospodarze piękną akcją rozmontowali defensywę gości i M. Michalski ulokował „gumę” w pustej bramce. Polonia szybko wróciła do gry. Salomon przestrzelił Raszkę.
Losy spotkania rozstrzygnęły się w ostatnich 5 minutach. Wtedy halny powiał z potworną siłą. – Bramka na 3:2 podziałała na nas destrukcyjnie, a rywalowi powiał wiatr w plecy – powiedział trener gości, Dariusz Jędrzejczyk.
TatrySki Podhale Nowy Targ - Polonia Bytom 6:2 (0:1, 2:1, 4:0)
Stefan Leśniowski, zdj. Mateusz Leśniowski

























