Było w tym meczy wszystko co prawdziwy kibic hokejowy lubi. Duże tempo, sporo składnych akcji, strzałów i interwencji bramkarzy. Świetne spotkanie rozegrali podopieczni Andreja Parfionowa. Mogły się podobać kombinacyjne i składne akcje. Jedynie do czego można się przyczepić to do skuteczności. Gospodarze mieli kilka świetnych okazji, ale nie potrafili ich wykorzystać. Na bramkę nie zamienili też karnego (Kurbatow). Za to walka pod bramkami, na bramkarzu mogła zaimponować. Po bramkami trwała heroiczna wręcz walka, tam iskrzyło, dochodziło także do wymiany bokserskich ciosów. Było widać, że chłopaki wyszli z dobrej szkoły hokej. Rosyjskiej, bo w zespole występowało aż 13 Rosjan i jeden Ukrainiec.
- Początek nerwowy, to dlatego, że był to nasz pierwszy występ. Nie rozrywaliśmy wcześniej spotkań kontrolnych. Jestem zadowolony z chłopaków. Rozegrali dobre spotkanie. Mieliśmy sporo sytuacji, ale nie wszystkie udało się wykorzystać. Trwa jeszcze rekrutacja do drużyny. Zapraszamy polskich hokeistów, bo chcemy, by było ich jak najwięcej w naszej drużynie. Z wieloma Rosjanami, którzy są w drużynie pracowałem wcześniej – mówi trener PPWSZ, Andriej Parfionow.
PPWSZ Podhale Nowy Targ - Diplomats Pressburg (Słowacja) 5:1 (1:0, 1:1, 3:0)
Stefan Leśniowski, zdj. Michał Adamowski
















































