Drugą pozycję, za stratą 5.7 pkt., zajął Anze Lanisek. Słoweniec osiągnął 121,5 i 119,5 m. Podium uzupełnił Tim Fuchs. Niemiec po skoku na 118,5 m w pierwszej serii plasował się na szóstym miejscu. W finale lądował tylko metr bliżej, co przy słabszych skokach rywali, pozwoliło mu awansować na trzecią lokatę i cieszyć się ze swojego pierwszego w karierze miejsca na podium w zawodach tej rangi.
W „30” sklasyfikowani zostali jeszcze tylko dwaj nasi reprezentanci. Krzysztof Leja osiągnął 116 i 111,5 m i ukończył konkurs na 11 pozycji. Adam Ruda, który odnotował 111,5 i 105 m uplasował się na 29 miejscu. Pozostali nasi reprezentanci nie zdołali awansować do drugiej serii konkursu.
Najsłabiej z naszych zawodników spisał się Andrzej Stękała. Triumfator ubiegłorocznego cyklu FIS Cup uzyskał 101 m i był 42.
Stefan Leśniowski



















