Właśnie w Polsce świętowałem moje pierwsze zwycięstwa w World Tourze, dziś wracam do tego samego kraju, na ten sam wyścig i jest to dla mnie szczególnie ważne. Zwłaszcza, że ostatni czas nie był łatwy i czekałem na ten wyścig. To był dobry etap dla sprinterów, choć końcówka była wymagająca. Wiele zespołów chciało ten finisz rozegrać dla siebie, więc muszę podziękować mojej drużynie, że udało nam się zostać z przodu do końca – mówił Kittel.
Kittel został pierwszy liderem wyścigu i założył żółtą koszulkę klasyfikacji generalnej Skandia. Pierwszym liderem klasyfikacji górskiej został Adrian Kurek (CCC Sprandi Polkowice), który wygrał jedyną na etapie górską premię Tauron trzeciej kategorii. Najaktywniejszym kolarzem został Matej Mohoric (Cannondale Garmin) – zwycięzca lotnej premii Lotto. W klasyfikacji najlepszy sprinter prowadzi oczywiście Kittel.
Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem został Michał Kwiatkowski (Etixx – Quick Step), który zajął dziewiąte miejsce. Mogę tylko pozytywnie myśleć o tym, jak się będę czuł na następnych etapach, bo dzisiaj kibice dostarczali mi mnóstwo sił i energii. Dzięki temu na końcówce mogłem nie stracić cennych sekund, które tak liczą się do klasyfikacji generalnej. Dziś trzeba było uważać, żeby dobrze ustawić się w grupie, zwłaszcza przed podjazdem na ulicy Karowej, ale moje grupa bardzo mi pomogła i dzięki temu skończyłem etap na wysokiej pozycji – mówił mistrz świata.
72. Tour de Pologne rozpoczął się od uroczystej ceremonii na błoniach PGE Narodowego z udziałem premier Ewy Kopacz, prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, ministra sportu Adama Korola i dyrektora generalnego Lang Team Czesława Langa. Premier Kopacz podziękowała organizatorom wyścigu, szczególnie Czesławowi Langowi. Uczestnikom życzę zdrowej i sportowej rywalizacji, a wszystkim gościom miłych wspomnień z tej imprezy – powiedziała premier uroczyście otwierając wyścig.
W poniedziałek odbędzie się drugi etap 72. Tour de Pologne z Częstochowy do Dąbrowy Górniczej o długości 146 kilometrów.
materiał prasowy organizatora / www.tourdepologne.pl / fot. Szymon Gruchalski




















