Znaczna część mięsa nie posiadała oznaczeń świadczących o tym, że pochodzi z legalnego źródła. Nie była także poddana obowiązkowym badaniom weterynaryjnym.
Powiatowy lekarz weterynarii wydał decyzję o utylizacji prawie czterech ton mięsa, z uwagi na rażące naruszenie procedur produkcyjnych. Z policyjnych ustaleń wynika, że wyroby z tej rozbieralni trafiały do handlu w sklepach na niektórych placach targowych.
opr. ab



















