Zakopianka przyjechała do przedszkola Kubuś Puchaty własnym samochodem. Gdy do placówki wchodził ze swoim dzieckiem jeden z rodziców weszła za nim. Oświadczyła pracownikom, że jest to napad. Pedagodzy natychmiast zdecydowali się na ewakuację dzieci na wyższe piętro. Została poinformowana policja, a przybyli na miejsce policjanci obezwładnili zakopiankę. Została ona zabrana karetką pogotowia.
Jak wyjaśnia Zbigniew Gabryś rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, dopóki lekarze nie stwierdzą że stan kobiety pozwala na jej przesłuchanie. - W przypadku ostrego przebiegu choroby izoluje się taką osobę i umieszcza w specjalistycznym oddziale. W takich wypadkach zarówno policja, jak i prokuratura musi czekać na opinie lekarzy - mówi podhale24 Zbigniew Gabryś.
js/




















