Rafał Pelczarski ma dobrą rękę. Czego się dotknie zamienia na złoto. To trzecie złoto wywalczone przez drużyny przez niego prowadzone, w kolejnych trzech latach. Dwa pierwsze z juniorami młodszymi, dzisiaj z juniorami starszymi. A przecież kilka tygodni wstecz, z juniorami młodszymi, z nowo budowaną drużyną, zdobył brązowy medal.
Kluczem do sukcesu było ogranie w piątek obrońcy mistrzowskiego berła – MUKS Zielonka i wczoraj Fenomena Babimost. Sobotnie spotkanie dostarczyło widzom mnóstwo emocji. Było prawdziwą huśtawką nastrojów. Ten horror zakończył się happy endem dla Wiatru. Hamrol okazał się bohaterem ostatniej akcji. Zdobył gola 4 sekundy przed końcem dogrywki.
Potyczka z Absolwentem była tylko postawieniem kropki nad „i”. I tego dokonali górale z Ludźmierza.
Wiatr Ludźmierz – Absolwent Siedlec 7:1 (1:0, 2:0, 4:1)
Stefan Leśniowski




















