- To był wyjątkowy start, bo pierwszy raz w historii wystartowałem w mistrzostwach Polski Polskiego Związku Motorowego. Zawody rozgrywane były pierwszy raz w historii tego sportu. Dotychczas organizowany był Puchar Polski, którego zostałem zwycięzcą w 2013 roku. To był zdecydowanie jeden z najtrudniejszych rajdów quadowych w Polsce. Pokonałem trasę w 17 godzin i 56 minut, co pozwoliło zmieścić się w czasie i uniknąć kar za opóźnianie. Start nastąpił o godzinie 21, jazda non stop - całą noc i połowę dnia. Wygrana dała mi dobrą pozycję wyjściową przed kolejnymi eliminacjami, które odbędą się w Golubiu-Dobrzynie oraz na poligonie wojskowym w Drawsku Pomorskim, gdzie rozstrzygną się losy tytułu mistrza Polski – skomentował Oskar Pieprzak.
Stefan Leśniowski




















