I dalej: "Konwencja, mając niewiele wspólnego z celami deklarowanymi w nazwie, staje się faktycznie podstawą do ataku na rodzinę, religię, kulturę i tradycję narodową, które traktuje jako "instrumenty przemocy". Nie zgadzamy się na ideologiczne eksperymenty społeczne, które uderzają w podstawy naszego bytu narodowego, obrażają nasze poczucie godności i godzą w uświęcone kanony wychowania i życia rodzinnego, opartego na małżeństwie rozumianym jako związek kobiety i mężczyzny".
W apelu zaznaczono, że Polska, jako państwo zachowujące wartości cywilizacji chrześcijańskiej, jest krajem o najniższym w Unii Europejskiej poziomie przemocy wobec kobiet, co znalazło odzwierciedlenie w raporcie unijnej Agencji Praw Podstawowych. "Nasze ustawodawstwo skutecznie walczy z tego typu patologiami, zaś obowiązujący porządek konstytucyjny daje wystarczające gwarancje ochrony praw i wolności Polek i Polaków" - argumentują autorzy apelu.
Na zakończenie dodają: "W poczuciu odpowiedzialności za losy naszej Ojczyzny, wierni tradycji i nauczaniu świętego Jana Pawła II - Honorowego Związku Podhalan, apelujemy do Pana Prezydenta o wnikliwą analizę dokumentów i nieratyfikowanie tej Konwencji. "Czas próby polskich sumień trwa" (św. Jan Paweł II), a Polska powinna być silną rodziną".
Apel w imieniu członków ZP podpisał Andrzej Skupień prezes Związku Podhalan w Polce oraz ks. prałat Władysław Zązel kapelan Związku Podhalan w Polsce.
s/ zdj. Michał Adamowski


















