Zwycięzcy z Białki mogą być z siebie dumni tym bardziej, że ścigali się na jednej z najszybszych tras narciarskich w Polsce. To właśnie tu, na mierzącej prawie 900 m długości trasie FIS 2, o różnicy poziomów wynoszącej ok. 170 m wyznaczane są nowe rekordy prędkości, a najszybsi osiągają tu do 130km/h!
Wyzwanie to nie wystraszyło jednak zawodników Red Bull Zjazd na Krechę, których w sumie na linii startu stanęło ponad 200, w tym 69-letni Ryszard Kowalczyk. "To moje pierwsze zawody Red Bull Zjazd na Krechę i zupełnie nie wiedziałem czego mam się spodziewać. Przyznam, że pewne elementy, jak na przykład podbiegi bardzo mnie zaskoczyły, ale dałem sobie radę i udało mi się dotrzeć do mety. Sama impreza bardzo mi się spodobała, mamy piękną pogodę, wkoło mnóstwo ludzi i muzyka, myślę, że spróbuję swoich sił również za tydzień w Zakopanem" skomentował gdańszczanin.
Pojawienia się w Białce nie żałuje również 25-letnia Anna: "Zabawa jest super! Świeci słońce, gra fajna muzyka, wkoło pozytywni ludzie. Nawet jeśli nie zajmę dobrego miejsca na podium, wiem, że ten dzień zaliczę do udanych" przyznała jeszcze przed startem.
A już za tydzień Red Bull Zjazd na Krechę zawita do Zakopanego. Będzie to już ostatnia w tym sezonie szansa, by stanąć do walki o tytuł najszybszego zawodnika. W wyścigu udział wziąć może każdy, kto ma w sobie ducha rywalizacji, ukończył 16 lat i posiada sprawny sprzęt narciarski lub snowboardowy. Zainteresowani udziałem w imprezie wciąż mogą zapisać się na stronie www.redbullzjazdnakreche.pl
Na zwycięzców czeka nie tylko tytuł najszybszego, ale i atrakcyjne nagrody ufundowane przez sponsorów imprezy - firmy GoPro, HEAD, Rexona, Quiksilver, Roxy oraz Wasa, a na zgromadzoną na Kotelnicy publiczność muzyka grana przez DJa Red Bulla, zabawy na stoku oraz masa pozytywnej energii.
opr. s/ zdj. Michał Adamowski
























































